
Jest bardzo łatwa w przygotowaniu. Oczywiście każdy ma swoje sposoby, triki i ulubione dodatki. Ja chciałam wam
zaproponować zupę dyniową w bardzo prostej formie oraz z przyprawami, które w
połączeniu z dynią mogą wydać się zaskakujące!
Kurkuma doskonale uzupełnia się z dynią, ponieważ
podkreśla jej intensywny żółty kolor i swoją lekką goryczką przełamuje słodkawy
smak. Dzięki kurkumie zupa nabiera prawdziwego charakteru. Jeżeli dodamy do
niej jeszcze mały liść kafiru, to odbędziemy
kulinarną podróż w regiony o wiele cieplejsze niż Polska w listopadzie.
1/5 sporej dyni (ok 1kg)1 łyżeczka kurkumy
kilka ziaren świeżego granatu
mały liść kafiru
2 kromki czerstwego pieczywa na grzanki (opcjonalnie)
1 szklanka bulionu
- Dynię obieramy, wyrzucamy miękkie części i pestki (które można uprażyć), kroimy w kostkę (łatwiej podda się blenderowi) i gotujemy pod przykryciem aż zmięknie. Dynię gotujemy na niedużej ilości bulionu (wystarczy go tylko tyle, żeby przykryć dno i nie przypalić dyni). Następnie miksujemy blenderem na krem (jeżeli zupa jest za rzadka, to gotujemy bez pokrywki na małym ogniu, żeby zredukować za dużą ilość płynu. Do zmiksowanej dyni dodajemy kurkumę, mały liść kafiru (można go pokruszyć), sól i pieprz do smaku.
- Zupę podajemy w miseczce i posypujemy ją kilkunastoma świeżymi pestkami granata (dodają kwaskowego smaku i delikatnie przełamują smak kremu). Jeżeli ktoś lubi można dodać także kilka grzanek zrobionych z czerwstwego pieczywa, pokrojonego w kostkę i podsmażonego na maśle.
Super!
OdpowiedzUsuń