wtorek, 9 września 2014

Ceviche - paruwiańskie danie rybne

Nigdy nie byłam w Peru, a samą nazwę ceviche pierwszy raz usłyszałam w moim ulubionym serialu o chirurgach (może pamiętacie scenę, w której wyłowiona z wody dziewczyna po wypadku na łodzi motorowej przez stażystów ze szpitala Seattle Grace pieszczotliwie nazywana jest właśnie ceviche:)). Oczywiście po usłyszeniu tak ciekawej nazwy zaczęłam szperać i szukać przepisu w dostępnych w domu książkach i w internecie. Zbyt wiele tego nie ma ;) dlatego gdy w jednej z restauracji zobaczyłam to danie w karcie od razu zapytałam kelnerkę o to, z jakiej ryby jest zrobione i jak smakuje, czy jest na ostro czy łagodnie. A potem metodą prób i błędów przygotowałam swoją wersję :). Oczywiście zweryfikuję ją po najbliższej wycieczce do Peru (pewnie nieprędko). Jak się okazuje przygotowanie tego dnia wcale nie jest trudne.

wtorek, 26 sierpnia 2014

Kulinarne eksperymenty - garnek rzymski

Garnek rzymski - naczynie, o którym bardzo dużo czytaliśmy i bardzo długo zastanawialiśmy się czy warto je kupić. I jeżeli będziemy kupowali to jakie? Duże, małe, a może średnie? Do ryby, mięsa czy do chleba? I przede wszystkim czy będzie to naczynie glazurowane czy nie? Jeżeli nie, to jak je czyścić, czy trzeba mieć specjalne do mięsa, inne do chleba i jeszcze inne na zapiekankę albo gulasz? Przy decyzji czy, i ewentualnie jakie naczynie kupujemy, towarzyszyło nam mnóstwo wątpliwości. Poza tym nie do końca byliśmy przekonani czy jest nam ono rzeczywiście niezbędne, przecież mamy kilka różnych naczyń żaroodpornych.

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Faszerowane jajka

Jajka faszerowane kojarzą mi się ze świętami wielkanocnymi. I rzeczywiście niemal w każde święta są u nas na stole. I może trochę zatęskniłam za świąteczną atmosferą, a może za tym smakiem i dlatego zrobiłam ostatnio nieco świąteczne, ale jakże smaczne i proste w przygotowaniu jajka faszerowane pieczarkami :) nie jest to co prawda bardzo dietetyczne danie, ale raz na jakiś czas można sobie pozwolić na łyżkę majonezu (zwłaszcza jeżeli zrobimy go sami) do jajek.

niedziela, 3 sierpnia 2014

Wołowina w sosie grzybowym

Pamiętam ten smak z dzieciństwa - kasza gryczana, ogórek konserwowy i wołowina w sosie grzybowym. Niezbyt często pojawiała się na naszym rodzinnym stole, bo jak się powszechnie sądzi, wołowinę trudno przygotować. Na blogu próbujemy Was przekonać, że nie taka wołowina straszna jak ją dobrze przyrządzić ;) dlatego dzisiaj wspomnienie z dzieciństwa - wołowina w sosie grzybowym. 

piątek, 25 lipca 2014

Małe piwo


Naszym odkryciem tegorocznego Mundialu w Brazylii są piwa Kormoran z serii „Podróże Kormorana”. Kupione nieco przypadkiem w osiedlowym sklepie, którego właściciel kupił bardzo małą partię, żeby sprawdzić jak się będą sprzedawały. Przez ostatni miesiąc zdecydowanie zawyżyliśmy średnią sprzedaży ;)