wtorek, 26 sierpnia 2014

Kulinarne eksperymenty - garnek rzymski

Garnek rzymski - naczynie, o którym bardzo dużo czytaliśmy i bardzo długo zastanawialiśmy się czy warto je kupić. I jeżeli będziemy kupowali to jakie? Duże, małe, a może średnie? Do ryby, mięsa czy do chleba? I przede wszystkim czy będzie to naczynie glazurowane czy nie? Jeżeli nie, to jak je czyścić, czy trzeba mieć specjalne do mięsa, inne do chleba i jeszcze inne na zapiekankę albo gulasz? Przy decyzji czy, i ewentualnie jakie naczynie kupujemy, towarzyszyło nam mnóstwo wątpliwości. Poza tym nie do końca byliśmy przekonani czy jest nam ono rzeczywiście niezbędne, przecież mamy kilka różnych naczyń żaroodpornych.

poniedziałek, 11 sierpnia 2014

Faszerowane jajka

Jajka faszerowane kojarzą mi się ze świętami wielkanocnymi. I rzeczywiście niemal w każde święta są u nas na stole. I może trochę zatęskniłam za świąteczną atmosferą, a może za tym smakiem i dlatego zrobiłam ostatnio nieco świąteczne, ale jakże smaczne i proste w przygotowaniu jajka faszerowane pieczarkami :) nie jest to co prawda bardzo dietetyczne danie, ale raz na jakiś czas można sobie pozwolić na łyżkę majonezu (zwłaszcza jeżeli zrobimy go sami) do jajek.

niedziela, 3 sierpnia 2014

Wołowina w sosie grzybowym

Pamiętam ten smak z dzieciństwa - kasza gryczana, ogórek konserwowy i wołowina w sosie grzybowym. Niezbyt często pojawiała się na naszym rodzinnym stole, bo jak się powszechnie sądzi, wołowinę trudno przygotować. Na blogu próbujemy Was przekonać, że nie taka wołowina straszna jak ją dobrze przyrządzić ;) dlatego dzisiaj wspomnienie z dzieciństwa - wołowina w sosie grzybowym. 

piątek, 25 lipca 2014

Małe piwo


Naszym odkryciem tegorocznego Mundialu w Brazylii są piwa Kormoran z serii „Podróże Kormorana”. Kupione nieco przypadkiem w osiedlowym sklepie, którego właściciel kupił bardzo małą partię, żeby sprawdzić jak się będą sprzedawały. Przez ostatni miesiąc zdecydowanie zawyżyliśmy średnią sprzedaży ;)

środa, 16 lipca 2014

Pierogi z jagodami

Kiedy zapytałam kiedyś moją babcię, jak zrobić ciasto na pierogi odpowiedziała: „bierzesz mąkę, dodajesz jajko, wodę, sól i zagniatasz z tego ciasto”. Oczywiście stereotypowo na sakramentalne pytanie, ale w jakich proporcjach babcia powiedziała, że będę widziała i ma być tyle, aby było dobrze :). Dlatego niejedno ciasto na pierogi wylądowało w koszu, zanim sama odkryłam jakie powinny być właściwe proporcje. Mniej więcej oczywiście ;) 
Sezon na owoce jest w pełni dlatego niedawno zrobiłam rewelacyjne domowe pierogi z jagodami, według wskazówek babci, nie inaczej :)