Jak pewnie zauważyliście nie było nas przez dłuższą chwilę. W końcu zasłużone wakacje. Kierunek wybraliśmy nietypowy jak na wakacyjne przygody - Irlandię. Zielona Wyspa we wrześniu jest naprawdę zielona, a w tym roku przywitała nas piękna pogodą - słońcem, temperaturą ok. 20 stopni i delikatną morską bryzą. Ale nie o tym miało być :) o kuchni miało być, bo kulinarnie była to naprawdę ciekawa podróż. Obecnie Irlandia mięsem, serami i owocami morza stoi, choć w tradycyjnej kuchni nie brakuje zwykłych ziemniaków. Nigdzie nie jadłam lepszego Cheddara, sery dojrzewające są niesamowite, wołowina rozpływa się w ustach, jagnięcina jest dostępna na każdym kroku, nawet w zwykłych supermarketach, a zawsze kiedy tylko macie ochotę można znaleźć świeże ryby, małże, ostrygi i inne skarby morza. Co ciekawe w irlandzkich miasteczkach bardzo popularne są targi lokalnych produktów, połączone z piknikiem tzw. Farmers Market - czyli targi z najlepszymi specjałami lokalnej kuchni od miejscowych farmerów i mniejszych producentów żywności. My trafiliśmy na taki bazarek do Midleton - miasteczka, które przede wszystkim słynie z destylarni Jamesona, ale nie tylko...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia irlandzka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia irlandzka. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 13 października 2014
Midleton - miasteczko doskonałej whisky i specjałów lokalnej kuchni
Jak pewnie zauważyliście nie było nas przez dłuższą chwilę. W końcu zasłużone wakacje. Kierunek wybraliśmy nietypowy jak na wakacyjne przygody - Irlandię. Zielona Wyspa we wrześniu jest naprawdę zielona, a w tym roku przywitała nas piękna pogodą - słońcem, temperaturą ok. 20 stopni i delikatną morską bryzą. Ale nie o tym miało być :) o kuchni miało być, bo kulinarnie była to naprawdę ciekawa podróż. Obecnie Irlandia mięsem, serami i owocami morza stoi, choć w tradycyjnej kuchni nie brakuje zwykłych ziemniaków. Nigdzie nie jadłam lepszego Cheddara, sery dojrzewające są niesamowite, wołowina rozpływa się w ustach, jagnięcina jest dostępna na każdym kroku, nawet w zwykłych supermarketach, a zawsze kiedy tylko macie ochotę można znaleźć świeże ryby, małże, ostrygi i inne skarby morza. Co ciekawe w irlandzkich miasteczkach bardzo popularne są targi lokalnych produktów, połączone z piknikiem tzw. Farmers Market - czyli targi z najlepszymi specjałami lokalnej kuchni od miejscowych farmerów i mniejszych producentów żywności. My trafiliśmy na taki bazarek do Midleton - miasteczka, które przede wszystkim słynie z destylarni Jamesona, ale nie tylko... niedziela, 6 października 2013
Irlandzkie śniadannie/Irish full breakfast
Irlandzkie śniadanie - bardzo sycące, bo jedna porcja zawiera ponad 1000 kcal, daje energię na niemal cały pracowity dzień. I choć trzeba poświęcić trochę czasu na przygotowanie takiego śniadania, a także na znalezienie odpowiednich składników, to naprawdę warto dla tego kulinarnego doświadczenia Zielonej Wyspy.
A dla nas irish full breakfast to także wspomnienie tegorocznych wakacji :)
Składniki:
2 śniadaniowe kiełbaski wieprzowe
2 plastry bekonu
pół pomidora
1 jajko
plaster black pudding (rodzaj kaszanki)
plaster white pudding (również rodzaj kaszanki - opcjonalnie, gdyż w Polsce jest dość trudno dostępny)
2 kawałki chleba tostowego
2 pieczarki (opcjonalnie)
hash brown - rodzaj placka ziemniaczanego (przepis niedługo znajdzie się na blogu), który można zastąpić także opiekanymi ziemniakami
odrobina masła (lub oliwy)
Niekiedy do śniadania podaje się różne sosy - w tym m.in majonez i ketchup, ale to już wariacja na temat tradycyjnego irlandzkiego śniadania.
A dla nas irish full breakfast to także wspomnienie tegorocznych wakacji :)
Składniki:
2 śniadaniowe kiełbaski wieprzowe
2 plastry bekonu
pół pomidora
1 jajko
plaster black pudding (rodzaj kaszanki)
plaster white pudding (również rodzaj kaszanki - opcjonalnie, gdyż w Polsce jest dość trudno dostępny)
2 kawałki chleba tostowego
2 pieczarki (opcjonalnie)
hash brown - rodzaj placka ziemniaczanego (przepis niedługo znajdzie się na blogu), który można zastąpić także opiekanymi ziemniakami
odrobina masła (lub oliwy)
- Pieczarki czyścimy dokładnie i kroimy na plastry.
- Pomidor delikatnie opiekamy w piekarniku przez ok 10 min z opcją grillowania, przekładając w połowie pieczenia pomidor na drugą stronę.
- Jeżeli mamy przygotowane has browny to je podsmażamy na patelni, aby były gorące, jeżeli nie to możemy ugotowane ziemniaki opiec w piekarniku razem z pomidorem na złoty kolor i podać do śniadania.
- Na patelni rozgrzewamy masło i smażymy na nim pieczarki. Na tej samej patelni i w tym samym czasie kładziemy i podsmażamy kiełbaski wieprzowe na złoty kolor oraz bekon.
- Następnie wrzucamy jajko i robimy jajko sadzone. Obok jajka, kiełbasek i bekonu delikatnie przypiekamy także black pudding i white pudding.
- Pieczywo tostowe opiekamy w tosterze na złoty kolor.
- Wszystkie gotowe podpieczone składniki wykładamy na jeden talerz i tak podajemy - bez dekoracji.
Niekiedy do śniadania podaje się różne sosy - w tym m.in majonez i ketchup, ale to już wariacja na temat tradycyjnego irlandzkiego śniadania.
Subskrybuj:
Posty (Atom)